Kiedys, gdy polozyla sie spac uslyszala, jak do domu wchodzi Rysiek. Rzucil na stol w sposob charakterystyczny dla siebie klucze od drzwi wejsciowych. Slyszala jego lekkie pociaganie stop po podlodze. A pozniej odglos odkrecanego kranu i wody nalewanej do szklanki. Wstala, by sprawdzic, co sie dzieje. W pokoju obok i w kuchni nikogo nie bylo. Tylko na stole stala szklanka z woda.
Comments are closed for this post